Miesięczne archiwum: Styczeń 2016

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska Wiernej Miłości Małżeńskiej Wspólnoty SYCHAR, które odbędzie się w sobotę 30 stycznia 2016 r.

Spotkanie rozpoczynamy modlitwą różańcową o godz. 17:30 następnie o godz. 18:00 Msza Święta.

Po Eucharystii, która będzie sprawowana w Twojej intencji, w intencji Twojego małżeństwa zapraszamy na dalszy ciąg spotkania do salki na plebanię.

Twoja obecność będzie wielkim darem dla innych.

Przyjdziesz?

4. OFIAROWANIE PANA JEZUSA W ŚWIĄTYNI  Łk 2,22-40

Maryja z Józefem udali się do świątyni, by ofiarować Dziecię. Tam spotkali Symeona i Annę, którzy od dawna przychodzili do świątyni, czekając na Mesjasza. Poświęcili całkowicie swój czas, by wypatrywać Pana i nie przeoczyć momentu Jego przyjścia. Gdy myślę o tamtym wydarzeniu, to jestem przekonana, że największą radością w życiu jest spotkać Boga! Duch Święty nas także uprzedza. Symeonowi Duch Święty objawił, że nie umrze, aż zobaczy Mesjasza. Za natchnieniem Ducha Świętego przychodzi on do świątyni w tym samym czasie co Święta Rodzina: „…wziął Dziecię w objęcia i błogosławił Boga i mówił: teraz o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie(…)”. Radość przepełniała Symeona, ponieważ zobaczył spełnienie swych marzeń, obietnicę wolności, znak Bożej bliskości – Emmanuela.  Symeon się cieszył, a jednocześnie rozumiał, że jasne światło prawdy będzie dla wielu trudne do zniesienia. Będą prześladować Jezusa. „Oto ten przeznaczony jest na upadek i powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”. Łk 2,34-35  Jak ten miecz zniesie Jego Matka? BŁOGOSŁAWIEŃSTWO NIE USUWA CIERPIENIA. Maryja i Józef byli zadziwieni słowami Symeona. Zauważ, że można być zaskoczonym, nie rozumieć, a jednak trwać w wierności, cierpliwości i miłości blisko Boga. JAK REAGUJESZ KIEDY KOGOŚ NIE ROZUMIESZ? A może udajesz, że wszystko wiesz, a kiedy ktoś mówi coś, co cię zadziwia lub koryguje twoje myślenie, twoje postępowanie, źle to znosisz???

MIŁOŚĆ STAWIA WYMAGANIA. Często są one dla nas zbyt trudne. Ale trudność tkwi raczej w naszej słabości, w naszym braku zaufania Bogu. Maryja potrafiła zaufać – przyniosła swój największy SKARB i powierzyła Go Bogu. Często ofiarę rozumiemy jako dobrowolną stratę, ale też kojarzy nam się ona z cierpieniem. A Maryja rozumiała ją jako powierzenie Bogu tego, co miała najcenniejszego, oddanie w Jego opiekę najdroższego Skarbu – swego Syna. Zaowocowało to poczuciem bezpieczeństwa i radością pomimo perspektywy cierpienia.

Ofiaruj – ODDAJ Bogu wszystko to co jest twoim skarbem – męża, żonę, dzieci, brak z nimi kontaktu, słabości, problemy, przeszłość, przyszłość, brak przebaczenia, urazy, wszystko co boli i co raduje….

Gdy oddajesz wszystko Bogu Twoje serce zostaje oczyszczone z balastu, zjednoczone z Bogiem, zostaje ogarnięte Jego miłością. Staje się łagodne i pokorne. Bóg przemienia serce. Wówczas siła człowieka leży w tym, że swoje własne życie przeżywa z Jezusem.

Maryja usłyszała słowa o swoim Synu także z ust prorokini Anny. Czytamy w Piśmie Świętym, że Anna ogłaszała wszystkim w świątyni o Jezusie. Maryja, która trzymała maleńkiego Jezusa na rękach, nagle była na oczach wszystkich. Trzeba umieć stanąć w centrum zainteresowania z POKORĄ, kiedy chodzi o Jezusa. Wytrwać przy Chrystusie także w sytuacji, która wymaga bycia na świeczniku. CZY UMIESZ Z MIŁOŚCIĄ PRZYJĄĆ I WYTRZYMAĆ WZROK WIELU? WZROK NIEKONIECZNIE ŻYCZLIWY.

Z Dzienniczka św. s. Faustyny 915

„O Maryjo, dziś miecz straszny przeniknął Twą świętą duszę, prócz Boga nikt nie wie o Twoim cierpieniu. Twa dusza nie łamie się, ale jest mężna, bo jest z Jezusem. Matko słodka, złącz moją duszę z Jezusem, bo tylko wtenczas przetrwam wszystkie próby i doświadczenia (…) niech miecz cierpień nigdy mnie nie łamie. O czysta Dziewico, wlej w serce moje męstwo i strzeż go”.  Dz. 915

 

EGIPT – ODWAGA UCIECZKI   Mt 2,13-15

Wstań w nocy razem ze Świętą Rodziną. Zobacz w jaki sposób Józef budzi Maryję. Ile jest czułości i troski w jego słowach i gestach. Zauważ łagodność Maryi, a także odwagę, skuteczność i determinację Józefa. Obudzona za snu Maryja słyszy straszne słowa: król Herod chce zabić maleńkiego Jezusa. Przyjrzyj się jak bardzo boli ją nienawiść człowieka do Jezusa. MOŻE I CIEBIE UDERZONO NIENAWIŚCIĄ ZE WZGLĘDU NA NIEGO? Jeśli widzisz osoby, które cię skrzywdziły, to stojąc obok Maryi tulącej Niemowlę, PRZEBACZ IM. A może Ty kogoś skrzywdziłeś? POPROŚ O WYBACZENIE. Maryja Ci w tym pomoże. Zaproś Ją do tego trudnego doświadczenia.

Anioł mówi Józefowi: uciekaj! Jak ważna to nauka. Nie każda ucieczka jest przegraną! Ucieczka przed grzechem. Zobacz sytuacje swoich słabości, grzechu, gdzie ciągle ryzykujesz, wchodzisz nie tam, gdzie trzeba, mówisz sobie: tylko chwilę, tylko raz, tylko spojrzę, ostatni raz… i zawsze przegrywasz. Czasem trzeba uciekać ile sił w nogach! Uciekaj!

Święta Rodzina ucieka do obcego kraju; odmienna kultura, nieznany język, obcy ludzie. Nie było to na pewno łatwe doświadczenie. Jednak to co najcenniejsze – obecność Jezusa była niezmienna! Pierwsze wyjście prowadziło do Betlejem, miasta ojców; drugie wiedzie do Egiptu, uwodzicielskiej krainy obfitości, a zarazem krainy wewnętrznego i duchowego zniewolenia. Wobec konieczności zamieszkania w obcym kraju, i to obcym pod każdym względem, siłą rzeczy trzeba zacieśnić osobiste więzi miłości, żeby się nie skalać. Emigracja – konieczność… dobro rodziny… pieniądze… ucieczka przed problemem… Z drugiej strony trzeba by żyć w większym ubóstwie, w większej zależności od innych. Józef z pewnością doświadczył takiej zależności. Nie mógł od razu utrzymywać rodziny pracą własnych rąk; musiał zgodzić się na status przybysza, zaakceptować to ze względu na siebie, Maryję, Jezusa.

Czy potrafisz ze spokojem znosić niedostatek? Nadal kochać, a nie obrażać się i mieć pretensje? Co czujesz, gdy mąż/żona podaje cię o alimenty? Czy zasądzony czas zaspokoi potrzeby dzieci? Czy będę w stanie wypełnić rolę matki, ojca? Podział wspólnego majątku – współmałżonek lub ty, może zabrać tyle ile mu się należy, ale może zechce zabrać tak dużo, ile się tylko da.

5. ODNALEZIENIE JEZUSA W  ŚWIĄTYNI   Łk 2,41-52

Błogosławiony zwyczaj – Święta Rodzina poszła do Jerozolimy na Święto Paschy. Jednym ze zwyczajów tej rodziny było pielgrzymowanie. Przyjrzyj się dobrym zwyczajom w twojej rodzinie. Co pielęgnujecie, o czym zapomnieliście? Pielgrzymka do Jerozolimy była trudem, ale i radosnym przeżyciem wiary. Maryja z Józefem wracali z Jerozolimy. Może dziwić fakt, że tak późno zorientowali się, że nie ma Jezusa. Może pielgrzymowanie ich zaabsorbowało, może krewni i przyjaciele, z którymi szli, a może zgubiła ich pewność, że Jezusowi nie może się to przydarzyć. Aż trzy dni Go szukali…

Wiem, że łatwo jest rzucić się w wir codziennych spraw i obowiązków, zakręcić się wokół siebie i zadań, których ponoć nie można odłożyć. I tak łatwo wtedy stracić to co najcenniejsze.

Znaleźć czas to znaleźć Boga, siebie i drugiego człowieka.

Tylu ludzi zagubiło Jezusa, straciło głębszy sens życia. Wielu kojarzy sobie chrześcijaństwo z obowiązkiem Mszy Św., i innymi nabożeństwami. Msza Św., Komunia Św. jest łaską, darem. Wydarzenia dnia codziennego staramy się załatwiać sami bez Boga, dlatego też świat mamy taki, jaki mamy. Nadzieja na lepsze pochodzi od Boga.

GORYCZ ! „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Czy tak jak Maryja potrafisz wyrażać swoje uczucia bez oskarżania, bez oceniania drugiej osoby? Czy nie pomniejszasz roli męża/żony w wychowywaniu dzieci?

12-letni Jezus mówi: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Jest jedna, najmądrzejsza uczelnia świata. Mogą z niej korzystać wszyscy: analfabeci, głusi, niewidomi – dosłownie wszyscy. Wystarczy przyjść i uklęknąć przed Najświętszym Sakramentem. Nie mówić nic, bo On wszystko o nas wie. Lub powiedzieć o wszystkim co boli i cieszy. Wszystko rozumiem, ale co mam powiedzieć ludziom, żeby im też się udało odnaleźć Ciebie w świątyni? Odpowiedź wciąż ta sama: nic. Gwiazda Betlejemska nic nie mówiła, tylko świeciła i wskazywała drogę do Jezusa. I ty „świeć” – daj przykład świadectwem swego życia, życia sakramentalnego. NA MOCY SAKRAMENTU MAŁŻEŃSTWA – KOCHAM CIĘ! Jeśli masz trudność w kochaniu męża/żony to na mocy sakramentu małżeństwa masz moc, by kochać. Moc bowiem w słabości się doskonali. Używajmy mocy sakramentów, sakramenty to moc, którą nam daje Bóg 🙂

Z Dzienniczka św. s. Faustyny 454, 455

„ Nie szukam szczęścia poza wnętrzem, w którym przebywa Bóg. Cieszę się Bogiem we własnym wnętrzu, tu z Nim ustawicznie przebywam, tu jest największa moja z Nim zażyłość, tu z Nim przebywam bezpiecznie, tu nie dosięga wzrok ludzki. Najświętsza Panna zachęca mnie do takiego przestawania z Bogiem. (…) Cóż to szkodzi mi żyć otoczona sercami niechętnymi, gdy mam pełnię szczęścia w duszy własnej? Albo co mi pomoże życzliwość serc innych, jeżeli nie posiadam we własnym wnętrzu Boga? Kiedy mam Boga we własnym wnętrzu, cóż mi kto szkodzić może?” Dz. 454, 455

Jan Paweł II – Sandomierz 1999 r.  https://www.youtube.com/watch?v=zwTTGTBvRGE

 

TRWAJ W SKUPIENIU, BY PRZYJĄĆ DO SERCA TREŚCI, KTÓRE PRZECZYTAŁEŚ… KTÓRE USŁYSZAŁEŚ… POMÓDL SIĘ… I PODAJ DALEJ 🙂

 

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska Wiernej Miłości Małżeńskiej Wspólnoty SYCHAR, które odbędzie się w sobotę 30 stycznia 2016 r.

Spotkanie rozpoczynamy modlitwą różańcową o godz. 17:30następnie o godz. 18:00 Msza Święta.

Po Eucharystii, która będzie sprawowana w Twojej intencji, w intencji Twojego małżeństwa zapraszamy na dalszy ciąg spotkania do salki na plebanię.

Przyjdziesz ?

NARODZENIE  PANA  JEZUSA   Łk 2,6-7

W Betlejem, w ubóstwie, w chłodzie rodzi Maryja Króla Wszechświata. Bóg wybiera to co słabe, wzgardzone w naszych oczach ! Chce uświęcić Twój dom taki jaki posiadasz, twego współmałżonka, który nie jest ideałem, waszą sferę płciowości, wasze relacje, rodzinne finanse i wszystko co posiadasz, chce abyś Go przyjął i powierzył Mu siebie, najbliższych, wszystkie sprawy, by mógł to odbudować. Maryja wraz z św. Józefem przeszli tę drogę przed nami: od podróży z Galilei do Betlejem, aby wypełnić nakaz okupanta cezara Augusta, aby dać się zapisać – to służyło wiedzy okupanta – jaką ilość podatku może ściągnąć z danego narodu i jaka jest jego siła-liczebność. Bóg posługuje się okupantem, aby wypełniło się proroctwo.

Zobacz droga Siostro i drogi Bracie, że nie ma takiego problemu, którego Bóg rozwiązać by nie mógł! Czy Ty w to wierzysz? Jaka jest Twoja obecna sytuacja w  małżeństwie?  Powierz ją Świętej Rodzinie z Nazaretu !

Zobacz jak przedziwnie spełniają się Boże zapowiedzi! Mesjasz przychodzi na świat w królewskim mieście, ale czy takiego obrotu spraw moglibyśmy się spodziewać razem z Maryją i Józefem? Świat, mimo że czekał na Mesjasza, nie był przygotowany na Jego przyjście. Pozamykane drzwi domów, nieżyczliwość oberżystów, rozespani pasterze, zdezorientowani mędrcy… Właśnie tę chwilę wybrał Bóg. Ten konkretny czas okazał się najwłaściwszy, by Syn Boży przyszedł do człowieka. CHODZI O TO, BYM ZAUFAŁ BOGU, który najlepiej wie, kiedy przychodzi czas na moje narodziny, na rozwiązanie moich problemów, czas na radość i na trud…

Św. Jan Paweł II zachęca: „żyjcie w obecności Chrystusa. Uczyńcie go Panem każdej chwili. Każdej chwili waszej codzienności. Uczyńcie go Panem waszej przyszłości. (…) Nie lękajcie się zawsze wybierać Chrystusa. Niech ten wybór kształtuje waszą teraźniejszość i waszą przyszłość. Niech nadaje kształt waszemu życiu, abyście przynosząc obfite owoce wiary, nadziei i miłości stawali się coraz bardziej autentycznymi świadkami odkupienia dla przyszłych pokoleń”.

Chciejmy wybierać Chrystusa, na co dzień. Przyjmijmy Jezusa Chrystusa jako naszego jedynego Pana i Zbawiciela. Wybierajmy Jezusa! Boże Słowa są drogowskazami na naszej drodze, drogowskazami, które prowadzą do zbawienia, chronią od grzechu. Realizowanie Dekalogu i Ewangelii – kroczenie drogą Błogosławieństw ewangelicznych (do czego zachęca młodzież Papież Franciszek) nie przerasta naszych możliwości. Bóg ofiaruje nam wszystko, co do wypełniania tych zadań jest nam potrzebne. Daje wystarczająco dużo sił i zapału, w każdej chwili służy pomocną dłonią, która trzyma nas mocno i nie pozwala, abyśmy upadli. Ofiaruje nam przede wszystkim Siebie, jest mocną, niezniszczalną i trwałą Skałą, na której możemy się oprzeć w swoim życiu. Bóg zawsze pozostawia nam wybór – nie zmusza nas do niczego. Bóg stawia nas w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie, a my wtedy powinniśmy odpowiedzieć „tak” i iść za Nim.

Przyjęcie Boga do własnego życia przynosi radość i pokój wszystkim dookoła. Niebiańscy posłańcy w głębokiej ciszy nocnej oznajmiają: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”. CZY JESTEŚ GOTÓW PRZYJĄĆ JEZUSA JAKO SWEGO JEDYNEGO PANA I ZBAWICIELA ???

Panie Jezu, Ty nazwałeś mnie swoim przyjacielem. Kochasz mnie dzisiaj takiego, jakim jestem. Przyjmuję pełnię Twojej miłości, uznając przed Tobą moją grzeszność. Ty znasz mnie najlepiej i dokładnie wiesz, co dzieje się w moim sercu. Dziękuje Ci, że przebaczyłeś moje grzechy umierając za mnie na krzyżu. Przepraszam, że nie zawsze żyję zgodnie ze słowami Twojej Ewangelii.

Teraz z wiarą wybieram Ciebie, jako mojego jedynego PANA i ZBAWICIELA, oddając Ci całe moje życie, abyś nim kierował.

Nie chcę już więcej być centrum mojego życia, ani niewolnikiem niczego, co oddala mnie od Ciebie. Potrzebuję Twojego światła i pomocy. Otwieram przed Tobą całkowicie bramę mojego serca, poddając się Tobie i Twojej świętej woli. Króluj we mnie! Wierzę w Twoje Zmartwychwstanie! Ześlij mi Swojego Ducha Świętego, aby odnowił we mnie Boże podobieństwo i pozwolił mi na nowo radować się tym, że jestem Dzieckiem Bożym. Niech uzdolni mnie do miłości, napełni nadzieją oraz sprawi, abym wzrastał w wierze we wspólnocie Kościoła.

Jezu, mój Panie, w Tobie pokładam całą swoją nadzieję.

Zostań ze mną na zawsze! Jezu Ufam Tobie! Amen.

 

Z Dzienniczka św. s. Faustyny 1442

„Kiedy przyszłam na Pasterkę, (…) cała pogrążyłam się w głębokim skupieniu, w którym widziałam szopkę betlejemską napełnioną wielką jasnością. Najświętsza Panna owijała w pieluszki Jezusa, pogrążona w wielkiej miłości, jednak św. Józef jeszcze spał, dopiero kiedy Matka Boża ułożyła Jezusa w żłóbku, wtenczas jasność Boża zbudziła Józefa, który też się modlił. Jednak po chwili zostałam sam na sam z małym Jezusem, który wyciągnął do mnie swe rączęta, a ja zrozumiałam, aby Go wziąć na ręce swoje. Jezus przytulił swą główkę do serca mojego, a głębokim swym spojrzeniem dał mi poznać, że dobrze Mu przy sercu moim”. Dz. 1442

ROZWAŻ…  POMÓDL SIĘ…  I PODAJ DALEJ  🙂

 

Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska Wiernej Miłości Małżeńskiej Wspólnoty SYCHAR, które odbędzie się w sobotę 30 stycznia 2016 r.

Spotkanie rozpoczynamy modlitwą różańcową o godz. 17:30 następnie o godz. 18:00 Msza Święta.

Po Eucharystii, która będzie sprawowana w Twojej intencji, w intencji Twojego małżeństwa zapraszamy na dalszy ciąg spotkania do salki na plebanię.

Przyjdziesz ?

 

W ostatnich spotkaniach Wspólnoty uczestniczyli: Ks. Marek, Dominik, Szymon, Agnieszka, Dorota, Elżbieta i Wioletta.

Tematem spotkania było: Jakie doświadczenia i kryzysy przechodzili Maryja, Józef i Dziecię Jezus a jakie my przechodzimy – rozważania w oparciu o część radosną Różańca Świętego.

ZAPRASZAMY CIĘ DO GŁĘBOKIEJ REFLEKSJI MODLITEWNEJ NAD SWOIM ŻYCIEM I DO PODJĘCIA DOBRYCH KROKÓW, DOBRYCH DECYZJI.

Modlitwa Różańcowa była ulubioną modlitwą Świętego Jana Pawła II, który mówił, że „Różaniec to SKARB, który trzeba odkryć”. Święta Łucja mówiła, że: „Różaniec to najpotężniejsza broń”. Święty Ojciec Pio mówił, że: „Różaniec to bicz na demony, a rozwód to paszport do piekła”. Szatan będzie starał się ograniczyć twoje modlitwy, ponieważ wie, że twoje modlitwy ograniczają jego.

UWAŻAJ NA SWOJE MYŚLI, ONE STAJĄ SIĘ SŁOWAMI.

UWAŻAJ NA SWOJE SŁOWA, ONE STAJĄ SIĘ CZYNAMI.

UWAŻAJ NA SWOJE CZYNY, ONE STAJĄ SIĘ NAWYKAMI.

UWAŻAJ NA SWOJE NAWYKI ONE STAJĄ SIĘ CZĘŚCIĄ CHARAKTERU.

UWAŻAJ NA SWÓJ CHARAKTER, ON STAJE SIĘ TWOIM PRZEZNACZENIEM.

Autor: Frank Outlaw  (Center for Safe Schools and Communities, Ine.)

Madonna.eps

Królowa Różańca Świętego z Pompejów

 

Odkryj SKARB jakim jest modlitwa różańcowa 🙂

Odkryj SKARB jakim jest Nowenna Pompejańska – Nowenna nie do odparcia!

 

ROZWAŻANIA TAJEMNIC RÓŻAŃCA

TAJEMNICE RADOSNE

1.ZWIASTOWANIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNIE   Łk 1,26-38

Anioł Gabriel zwiastuje radosną nowinę: Nie bój się Maryjo, Bóg wybrał Ciebie na Matkę swego Syna.  A Ona mówi: jak to się stanie, przecież nie znam męża swego? Ona zaślubiona św. Józefowi, zanim zamieszkali razem. Anioł odpowiada: DUCH ŚWIĘTY ZSTĄPI NA CIEBIE I MOC NAJWYŻSZEGO CIĘ OSŁONI I DZIECIĘ, KTÓRE SIĘ NARODZI BĘDZIE NAZWANE SYNEM NAJWYŻSZEGO. Wtedy rzekła Maryja: OTO JA SŁUŻEBNICA PAŃSKA NIECH MI SIĘ STANIE WEDŁUG SŁOWA TWEGO. Wtedy odszedł od niej anioł.

Maryja postawiła Boga na PIERWSZYM miejscu, nie mówiła zapytam św. Józefa co on powie czy się zgodzi. Decyzje podjęła w oparciu o wolę samego Boga i konsekwencje tego była gotowa ponieść – przecież ta decyzja wywróciła cały świat MARYI I JÓZEFA, nie było wcale dla nich łatwo i przyjemnie, ale radość i zaufanie Maryi, że Bóg to prowadzi i czuwa nad nimi wypływała z czystej relacji z BOGIEM W MODLITWIE.

A w Twoim życiu kto jest na PIERWSZYM miejscu? Czy taki jest porządek jak poniżej?

1. Pan Bóg

2. Mąż / Żona

3. Dzieci

A ty jak masz zamiar pełnić wolę Boga w swoim małżeństwie ? Twój „FIAT” – Twoje TAK, ŻE JA BIORĘ CIEBIE ZA ŻONĘ/MĘŻA I ŚLUBUJĘ CI MIŁOŚĆ,  WIERNOŚĆ I UCZCIWOŚĆ MAŁŻEŃSKĄ ORAZ TO, ŻE CIĘ NIE OPUSZCZĘ AŻ DO ŚMIERCI. TAK MI DOPOMÓŻ PANIE BOŻE WSZECHMOGĄCY W TRÓJCY JEDYNY I WSZYSCY ŚWIĘCI… JAK JA WYPEŁNIAM PRZYSIĘGĘ MAŁŻEŃSKĄ ???

Patrzę na współmałżonka i jak on czyni, tak i ja czynię ?

Czy jak Maryja decyduję się iść za wolą Boga, a decyzję co zrobi św. Józef (mój  współmałżonek/ka ) pozostawiam jemu? Wspieram modlitwą i dobrym słowem – nie tłumaczę, nie oceniam, nie oskarżam, nie szantażuję, mówię co czuję w tej sytuacji.

Z Dzienniczka św. s. Faustyny : „Największą miłość i przepaść miłosierdzia poznaję we Wcieleniu Słowa, w Jego odkupieniu, i tu poznałam, że ten przymiot jest największy u Boga. Dziś odczułam bliskość swej Matki – Matki niebieskiej. Chociaż przed każdą Komunią Świętą gorąco proszę Matkę Bożą, aby mi dopomogła w przygotowaniu duszy na przyjście Syna swego i czuję wyraźnie Jej opiekę nad sobą. Bardzo Ją o to proszę, aby raczyła rozpalić we mnie ogień miłości Bożej, jaką płonęło Jej czyste Serce w chwili Wcielenia Słowa Bożego. Dz.180, 1114

2.NAWIEDZENIE ŚW. ELŻBIETY  Łk 1,39-56

Maryja usłyszała radosną nowinę od Anioła Gabriela, że nie tylko Ona jest obdarzona szczególną  łaską samego Boga jako Matka Bożego Syna, ale że Bóg okazał wielkie miłosierdzie, wysłuchał modlitw Jej krewnych – Elżbiety i Zachariasza. „A oto również krewna twoja Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną”. DLA BOGA BOWIEM NIE MA NIC NIEMOŻLIWEGO. Maryja udaje się z pośpiechem w góry do swojej krewnej Elżbiety mieszkającej ponad 150 km od Niej. Pieszo przebywa drogę, aby podzielić się radością. W samym powitaniu, które było okrzykiem radości poruszyło się dziecię w łonie Elżbiety i  powiedziała: „Błogosławiona Ty między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka Mojego Pana przychodzi do mnie? Gdy tylko głos usłyszałam twego pozdrowienia poruszyło się dzieciątko w mym łonie”.

A GDZIE TY SZUKASZ WSPARCIA I KIEDY??? Wówczas, gdy życie traci już swój smak, gdy wkrada się rutyna, monotonia do małżeństwa, a może jeszcze gorzej, kiedy wydaje się, że nie ma już co układać i składać w Waszym małżeństwie. CZUJNOŚĆ! Maryja nie czekała, aż Elżbieta urodzi swoje upragnione dziecko, Ona wyruszyła wcześniej, chciała ją wesprzeć w nowych okolicznościach, nowej dla Elżbiety sytuacji. Po drugie Maryja nie zważa na odległość i wyrusza, żeby podzielić się swoją przeogromną radością z osobą Jej bliską. Dzielisz się radością ze współmałżonkiem czy wolisz opowiedzieć o radości np. swojemu koledze/koleżance, bo żonie/mężowi to już rutyna…?!

Maryja również potrzebuje osoby która ją zrozumie… dlatego nie zważa na odległość, na trud drogi, która przed Nią, ale idzie, by dzielić się radością – obecnością chwały Boga w tym czego doświadczyła. Maryja przyjęła zadanie i poszła natychmiast służyć ludziom. Jeśli chcesz wiedzieć ile masz Boga w sercu, sprawdź jakim jesteś sługą. Maryja pomagała Elżbiecie aż do porodu. TAJEMNICA TA MÓWI O NAWIEDZENIU, BYĆ MOŻE NAWET MOJEGO DOMOWNIKA, I WYSŁUCHANIU, CZEGO ON OCZEKUJE ODE MNIE. Można czasem żyć z kimś pod jednym dachem i ani razu go nie nawiedzić. Może od mojego podejścia, pełnego miłości, zależy życie drugiego człowieka? Tylko miłość otwiera niewidomym oczy a niemym usta!

Elżbieta i Zachariasz – „oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś już posunęli się w lata” (Łk 1,5-7). Kiedy Zachariasz został wyznaczony do złożenia w świątyni ofiary kadzenia, ukazał mu się anioł i przepowiedział, że jego żona urodzi syna, któremu ma nadać imię Jan. Z powodu niedowierzania został porażony niemową (Łk 1,8-23). Odzyskał mowę dopiero po obrzezaniu syna, kiedy napisał, zgodnie z wolą Bożą, na tabliczce jego imię: JAN /z hebr. Bóg jest łaskawy/ (Łk 1,57-66). Gdy odzyskał mowę, napełniony Duchem Świętym mówił o posłannictwie swego syna Jana i prorokował: „Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i odkupił i moc zbawczą nam wzbudził (…). A i ty, dziecię, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz, bo pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi; Jego ludowi dasz poznać zbawienie, co się dokona przez odpuszczenie mu grzechów, dzięki litości serdecznej Boga naszego. Przez nią nawiedzi nas Słońce Wschodzące z wysoka, by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju” (Łk 1,67-80). I padł strach na wszystkich ich sąsiadów, rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali. KIMŻE BĘDZIE TO DZIECIĘ? BO ISTOTNIE RĘKA PAŃSKA BYŁA Z NIM. Jan kiedy miał już 30 lat wolno mu było według prawa występować publicznie i nauczać. Podjął to dzieło nad Jordanem, czasem przenosił się do innych miejsc. Na działalność Jana szybko zwrócili uwagę starsi ludu. Bali się jednak jawnie przeciwko niemu występować, woleli raczej zająć stanowisko wyczekujące. Osobą Jana zainteresował się także władca Galilei, Herod II Antypas, syn Heroda I Wielkiego, który nakazał wymordować dzieci w Betlejem. Herod wezwał Jana do swojego zamku. Gorzko jednak pożałował swojej ciekawości. Jan bowiem skorzystał z tej okazji, aby rzucić mu prosto w oczy: „Nie wolno ci mieć żony twego brata” (Mk 6, 17-18). Rozgniewany król, z podpuszczenia żony brata Filipa, którą ku ogólnemu oburzeniu Herod wziął za własną, oddalając swoją żonę prawowitą, nakazał Jana aresztować. Jan jest w więzieniu właśnie z tego powodu, że napomniał, że śmiał napomnieć Heroda, że miał ODWAGĘ napomnieć władcę, odnośnie jego niemoralnego życia. Herod w dniu swoich urodzin wydał ucztę, w czasie której, pijany, pod przysięgą zobowiązał się dać córce Herodiady, Salome, wszystko, o cokolwiek zażąda. Ta po naradzeniu się z matką zażądała głowy Jana. Herod nakazał katowi wykonać wyrok śmierci na Janie i jego głowę przynieść na misie dla Salome (Mt 14, 1-12).Patrząc na Jana Chrzciciela, na jego postawę, na tę Jego stałość i nieugiętość, na Jego prostolinijność i prawość postępowania, na wierność – zapytajmy siebie samych: a co stoi na przeszkodzie, aby być do Niego podobnym: abym stawał się i był stały, bezkompromisowy, wierny, wytrwały?

Święty Jan poniósł najwyższą ofiarę w obronie cudzego małżeństwa.

A czy ty podejmiesz walkę w obronie swojego lub cudzego małżeństwa niezależnie od tego na jakim etapie kryzysu jest to małżeństwo ?

A Ty w swoim kryzysie małżeńskim gdzie szukasz pomocy ?

Czy u tych co mówią nie ma sensu się tak poświęcać, znajdź sobie kogoś, teraz inaczej się żyje, teraz są inne czasy i dezerterujesz …?  

Czy idziesz tam gdzie jest  Bóg i wsparcie – BO DLA BOGA NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH, A KAŻDE TRUDNE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA!

Zobacz na znak jakim jest OBRĄCZKA – pamiętasz te słowa, że to znak miłości i wierności, w imię kogo ją przyjąłeś/przyjęłaś – w imię  Ojca i Syna i Ducha Świętego AMEN  – to znaczy niech tak się stanie.

Z  Dzienniczka św. s. Faustyny: „Jezus powiedział: Córko Moja, w tej medytacji rozważ miłość bliźniego: czy miłością twoją ku bliźnim kieruje miłość Moja, czy modlisz się za nieprzyjaciół? Czy życzysz dobrze tym, którzy w jakikolwiek sposób cię zasmucili albo obrazili? Wiedz o tym, że cokolwiek dobrego uczynisz jakiejkolwiek duszy, przyjmuję, jako byś Mnie samemu to uczyniła”. Dz. 1768

Czy wiecie, że występujący o rozwód przed sądem małżonek musi dać ANTYŚWIADECTWO miłości, gdyż żeby uzyskać rozwód musi przekonać sąd, że nie kocha swojego współmałżonka? Nawet jeśli kocha, to żeby uzyskać rozwód musi skłamać mówiąc, że nie kocha. Katolicy, nie doradzajcie i nie usprawiedliwiajcie rozwodów cywilnych, bo rozwód cywilny sakramentalnych małżonków to wielkie ZGORSZENIE zarażające inne małżeństwa! W sytuacjach skrajnych separacja, nie rozwód! >>