W ostatnich spotkaniach Wspólnoty uczestniczyli: Ks. Marek, Dominik, Szymon, Agnieszka, Dorota, Elżbieta i Wioletta.

Tematem spotkania było: Jakie doświadczenia i kryzysy przechodzili Maryja, Józef i Dziecię Jezus a jakie my przechodzimy – rozważania w oparciu o część radosną Różańca Świętego.

ZAPRASZAMY CIĘ DO GŁĘBOKIEJ REFLEKSJI MODLITEWNEJ NAD SWOIM ŻYCIEM I DO PODJĘCIA DOBRYCH KROKÓW, DOBRYCH DECYZJI.

Modlitwa Różańcowa była ulubioną modlitwą Świętego Jana Pawła II, który mówił, że „Różaniec to SKARB, który trzeba odkryć”. Święta Łucja mówiła, że: „Różaniec to najpotężniejsza broń”. Święty Ojciec Pio mówił, że: „Różaniec to bicz na demony, a rozwód to paszport do piekła”. Szatan będzie starał się ograniczyć twoje modlitwy, ponieważ wie, że twoje modlitwy ograniczają jego.

UWAŻAJ NA SWOJE MYŚLI, ONE STAJĄ SIĘ SŁOWAMI.

UWAŻAJ NA SWOJE SŁOWA, ONE STAJĄ SIĘ CZYNAMI.

UWAŻAJ NA SWOJE CZYNY, ONE STAJĄ SIĘ NAWYKAMI.

UWAŻAJ NA SWOJE NAWYKI ONE STAJĄ SIĘ CZĘŚCIĄ CHARAKTERU.

UWAŻAJ NA SWÓJ CHARAKTER, ON STAJE SIĘ TWOIM PRZEZNACZENIEM.

Autor: Frank Outlaw  (Center for Safe Schools and Communities, Ine.)

Madonna.eps

Królowa Różańca Świętego z Pompejów

 

Odkryj SKARB jakim jest modlitwa różańcowa 🙂

Odkryj SKARB jakim jest Nowenna Pompejańska – Nowenna nie do odparcia!

 

ROZWAŻANIA TAJEMNIC RÓŻAŃCA

TAJEMNICE RADOSNE

1.ZWIASTOWANIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNIE   Łk 1,26-38

Anioł Gabriel zwiastuje radosną nowinę: Nie bój się Maryjo, Bóg wybrał Ciebie na Matkę swego Syna.  A Ona mówi: jak to się stanie, przecież nie znam męża swego? Ona zaślubiona św. Józefowi, zanim zamieszkali razem. Anioł odpowiada: DUCH ŚWIĘTY ZSTĄPI NA CIEBIE I MOC NAJWYŻSZEGO CIĘ OSŁONI I DZIECIĘ, KTÓRE SIĘ NARODZI BĘDZIE NAZWANE SYNEM NAJWYŻSZEGO. Wtedy rzekła Maryja: OTO JA SŁUŻEBNICA PAŃSKA NIECH MI SIĘ STANIE WEDŁUG SŁOWA TWEGO. Wtedy odszedł od niej anioł.

Maryja postawiła Boga na PIERWSZYM miejscu, nie mówiła zapytam św. Józefa co on powie czy się zgodzi. Decyzje podjęła w oparciu o wolę samego Boga i konsekwencje tego była gotowa ponieść – przecież ta decyzja wywróciła cały świat MARYI I JÓZEFA, nie było wcale dla nich łatwo i przyjemnie, ale radość i zaufanie Maryi, że Bóg to prowadzi i czuwa nad nimi wypływała z czystej relacji z BOGIEM W MODLITWIE.

A w Twoim życiu kto jest na PIERWSZYM miejscu? Czy taki jest porządek jak poniżej?

1. Pan Bóg

2. Mąż / Żona

3. Dzieci

A ty jak masz zamiar pełnić wolę Boga w swoim małżeństwie ? Twój „FIAT” – Twoje TAK, ŻE JA BIORĘ CIEBIE ZA ŻONĘ/MĘŻA I ŚLUBUJĘ CI MIŁOŚĆ,  WIERNOŚĆ I UCZCIWOŚĆ MAŁŻEŃSKĄ ORAZ TO, ŻE CIĘ NIE OPUSZCZĘ AŻ DO ŚMIERCI. TAK MI DOPOMÓŻ PANIE BOŻE WSZECHMOGĄCY W TRÓJCY JEDYNY I WSZYSCY ŚWIĘCI… JAK JA WYPEŁNIAM PRZYSIĘGĘ MAŁŻEŃSKĄ ???

Patrzę na współmałżonka i jak on czyni, tak i ja czynię ?

Czy jak Maryja decyduję się iść za wolą Boga, a decyzję co zrobi św. Józef (mój  współmałżonek/ka ) pozostawiam jemu? Wspieram modlitwą i dobrym słowem – nie tłumaczę, nie oceniam, nie oskarżam, nie szantażuję, mówię co czuję w tej sytuacji.

Z Dzienniczka św. s. Faustyny : „Największą miłość i przepaść miłosierdzia poznaję we Wcieleniu Słowa, w Jego odkupieniu, i tu poznałam, że ten przymiot jest największy u Boga. Dziś odczułam bliskość swej Matki – Matki niebieskiej. Chociaż przed każdą Komunią Świętą gorąco proszę Matkę Bożą, aby mi dopomogła w przygotowaniu duszy na przyjście Syna swego i czuję wyraźnie Jej opiekę nad sobą. Bardzo Ją o to proszę, aby raczyła rozpalić we mnie ogień miłości Bożej, jaką płonęło Jej czyste Serce w chwili Wcielenia Słowa Bożego. Dz.180, 1114

2.NAWIEDZENIE ŚW. ELŻBIETY  Łk 1,39-56

Maryja usłyszała radosną nowinę od Anioła Gabriela, że nie tylko Ona jest obdarzona szczególną  łaską samego Boga jako Matka Bożego Syna, ale że Bóg okazał wielkie miłosierdzie, wysłuchał modlitw Jej krewnych – Elżbiety i Zachariasza. „A oto również krewna twoja Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną”. DLA BOGA BOWIEM NIE MA NIC NIEMOŻLIWEGO. Maryja udaje się z pośpiechem w góry do swojej krewnej Elżbiety mieszkającej ponad 150 km od Niej. Pieszo przebywa drogę, aby podzielić się radością. W samym powitaniu, które było okrzykiem radości poruszyło się dziecię w łonie Elżbiety i  powiedziała: „Błogosławiona Ty między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka Mojego Pana przychodzi do mnie? Gdy tylko głos usłyszałam twego pozdrowienia poruszyło się dzieciątko w mym łonie”.

A GDZIE TY SZUKASZ WSPARCIA I KIEDY??? Wówczas, gdy życie traci już swój smak, gdy wkrada się rutyna, monotonia do małżeństwa, a może jeszcze gorzej, kiedy wydaje się, że nie ma już co układać i składać w Waszym małżeństwie. CZUJNOŚĆ! Maryja nie czekała, aż Elżbieta urodzi swoje upragnione dziecko, Ona wyruszyła wcześniej, chciała ją wesprzeć w nowych okolicznościach, nowej dla Elżbiety sytuacji. Po drugie Maryja nie zważa na odległość i wyrusza, żeby podzielić się swoją przeogromną radością z osobą Jej bliską. Dzielisz się radością ze współmałżonkiem czy wolisz opowiedzieć o radości np. swojemu koledze/koleżance, bo żonie/mężowi to już rutyna…?!

Maryja również potrzebuje osoby która ją zrozumie… dlatego nie zważa na odległość, na trud drogi, która przed Nią, ale idzie, by dzielić się radością – obecnością chwały Boga w tym czego doświadczyła. Maryja przyjęła zadanie i poszła natychmiast służyć ludziom. Jeśli chcesz wiedzieć ile masz Boga w sercu, sprawdź jakim jesteś sługą. Maryja pomagała Elżbiecie aż do porodu. TAJEMNICA TA MÓWI O NAWIEDZENIU, BYĆ MOŻE NAWET MOJEGO DOMOWNIKA, I WYSŁUCHANIU, CZEGO ON OCZEKUJE ODE MNIE. Można czasem żyć z kimś pod jednym dachem i ani razu go nie nawiedzić. Może od mojego podejścia, pełnego miłości, zależy życie drugiego człowieka? Tylko miłość otwiera niewidomym oczy a niemym usta!

Elżbieta i Zachariasz – „oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś już posunęli się w lata” (Łk 1,5-7). Kiedy Zachariasz został wyznaczony do złożenia w świątyni ofiary kadzenia, ukazał mu się anioł i przepowiedział, że jego żona urodzi syna, któremu ma nadać imię Jan. Z powodu niedowierzania został porażony niemową (Łk 1,8-23). Odzyskał mowę dopiero po obrzezaniu syna, kiedy napisał, zgodnie z wolą Bożą, na tabliczce jego imię: JAN /z hebr. Bóg jest łaskawy/ (Łk 1,57-66). Gdy odzyskał mowę, napełniony Duchem Świętym mówił o posłannictwie swego syna Jana i prorokował: „Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i odkupił i moc zbawczą nam wzbudził (…). A i ty, dziecię, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz, bo pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi; Jego ludowi dasz poznać zbawienie, co się dokona przez odpuszczenie mu grzechów, dzięki litości serdecznej Boga naszego. Przez nią nawiedzi nas Słońce Wschodzące z wysoka, by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju” (Łk 1,67-80). I padł strach na wszystkich ich sąsiadów, rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali. KIMŻE BĘDZIE TO DZIECIĘ? BO ISTOTNIE RĘKA PAŃSKA BYŁA Z NIM. Jan kiedy miał już 30 lat wolno mu było według prawa występować publicznie i nauczać. Podjął to dzieło nad Jordanem, czasem przenosił się do innych miejsc. Na działalność Jana szybko zwrócili uwagę starsi ludu. Bali się jednak jawnie przeciwko niemu występować, woleli raczej zająć stanowisko wyczekujące. Osobą Jana zainteresował się także władca Galilei, Herod II Antypas, syn Heroda I Wielkiego, który nakazał wymordować dzieci w Betlejem. Herod wezwał Jana do swojego zamku. Gorzko jednak pożałował swojej ciekawości. Jan bowiem skorzystał z tej okazji, aby rzucić mu prosto w oczy: „Nie wolno ci mieć żony twego brata” (Mk 6, 17-18). Rozgniewany król, z podpuszczenia żony brata Filipa, którą ku ogólnemu oburzeniu Herod wziął za własną, oddalając swoją żonę prawowitą, nakazał Jana aresztować. Jan jest w więzieniu właśnie z tego powodu, że napomniał, że śmiał napomnieć Heroda, że miał ODWAGĘ napomnieć władcę, odnośnie jego niemoralnego życia. Herod w dniu swoich urodzin wydał ucztę, w czasie której, pijany, pod przysięgą zobowiązał się dać córce Herodiady, Salome, wszystko, o cokolwiek zażąda. Ta po naradzeniu się z matką zażądała głowy Jana. Herod nakazał katowi wykonać wyrok śmierci na Janie i jego głowę przynieść na misie dla Salome (Mt 14, 1-12).Patrząc na Jana Chrzciciela, na jego postawę, na tę Jego stałość i nieugiętość, na Jego prostolinijność i prawość postępowania, na wierność – zapytajmy siebie samych: a co stoi na przeszkodzie, aby być do Niego podobnym: abym stawał się i był stały, bezkompromisowy, wierny, wytrwały?

Święty Jan poniósł najwyższą ofiarę w obronie cudzego małżeństwa.

A czy ty podejmiesz walkę w obronie swojego lub cudzego małżeństwa niezależnie od tego na jakim etapie kryzysu jest to małżeństwo ?

A Ty w swoim kryzysie małżeńskim gdzie szukasz pomocy ?

Czy u tych co mówią nie ma sensu się tak poświęcać, znajdź sobie kogoś, teraz inaczej się żyje, teraz są inne czasy i dezerterujesz …?  

Czy idziesz tam gdzie jest  Bóg i wsparcie – BO DLA BOGA NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH, A KAŻDE TRUDNE SAKRAMENTALNE MAŁŻEŃSTWO JEST DO URATOWANIA!

Zobacz na znak jakim jest OBRĄCZKA – pamiętasz te słowa, że to znak miłości i wierności, w imię kogo ją przyjąłeś/przyjęłaś – w imię  Ojca i Syna i Ducha Świętego AMEN  – to znaczy niech tak się stanie.

Z  Dzienniczka św. s. Faustyny: „Jezus powiedział: Córko Moja, w tej medytacji rozważ miłość bliźniego: czy miłością twoją ku bliźnim kieruje miłość Moja, czy modlisz się za nieprzyjaciół? Czy życzysz dobrze tym, którzy w jakikolwiek sposób cię zasmucili albo obrazili? Wiedz o tym, że cokolwiek dobrego uczynisz jakiejkolwiek duszy, przyjmuję, jako byś Mnie samemu to uczyniła”. Dz. 1768

Czy wiecie, że występujący o rozwód przed sądem małżonek musi dać ANTYŚWIADECTWO miłości, gdyż żeby uzyskać rozwód musi przekonać sąd, że nie kocha swojego współmałżonka? Nawet jeśli kocha, to żeby uzyskać rozwód musi skłamać mówiąc, że nie kocha. Katolicy, nie doradzajcie i nie usprawiedliwiajcie rozwodów cywilnych, bo rozwód cywilny sakramentalnych małżonków to wielkie ZGORSZENIE zarażające inne małżeństwa! W sytuacjach skrajnych separacja, nie rozwód! >>