W sobotę 19.03.2016 r. Gołdapskie Ognisko WTM SYCHAR Mszą św. o godz. 18:00 w kościele NMP Matki Kościoła rozpoczęło swoje kolejne spotkanie. Po Mszy św. udaliśmy się do sali na plebanię. W spotkaniu wspólnoty uczestniczyli – Dominik, Agnieszka, Elżbieta, Dorota, Anna i Elżbieta.

Dobra i zła budowla: „Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki. Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie.” Mt 7,24-29

…dobrze słuchać i budować…

GRANICE W RELACJACH MAŁŻEŃSKICH

Największym pragnieniem większości z nas jest miłość i oddanie jednej osobie, z którą czujemy się związani na całe życie. Małżeństwo jest jednym z największych Bożych darów dla ludzkości. Zjednoczenie z drugą osobą i stanie się z nią jednym ciałem to wielka tajemnica (Ef 5,31-32).

Pierwszym i najważniejszym składnikiem małżeństwa jest miłość. Łączy się z nią troska, potrzeba drugiej osoby, pragnienie jej towarzystwa i wspólnie wyznawane wartości, dzięki którym można przezwyciężyć poczucie zranienia, niedojrzałość i egoizm, doprowadzając do sytuacji, która jest lepsza od tej, jaką każdy z partnerów mógłby stworzyć w pojedynkę.

         Jednak sama miłość nie wystarczy. Aby związek łączący męża i żonę mógł się rozwijać, potrzebne są także inne składniki. Jest to wolność i odpowiedzialność. Kiedy udzielamy sobie pozwolenia na posiadanie odmiennego zdania, otwieramy drogę do miłości. Jeśli małżonkowie nie czują się wolni, żyją w lęku, co powoduje, że miłość umiera. W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk (1J4,18). Kiedy dwoje ludzi bierze na siebie odpowiedzialność za czynienie tego, co najlepsze dla ich związku, wzrasta łącząca ich miłość.

Bywa, że jedna osoba bierze na swoje barki zbyt dużą odpowiedzialność, a druga odmawia wszelkiego zaangażowania – nie wykonuje tego, co do niej należy, chowając się w swoim egocentryzmie lub przyjmując władczą postawę. Bierny małżonek stwierdza, że ma prawo do „własnego życia” i opuszcza współmałżonka. Czasami nazywa to posunięcie „wytyczeniem granic”. Nie ma niczego, co byłoby równie dalekie od prawdy.

Kiedy jeden z małżonków dominuje nad drugim, miłość nie może się rozwijać, bowiem w ich związku nie ma wolności.

Właśnie tutaj dochodzi do głosu sprawa granic – wytyczenia linii określających naszą WŁASNOŚĆ osobistą. Granice sprzyjają rozwojowi miłości, ponieważ chronią jednostkę.

Pracę nad granicami we własnym związku należy rozpocząć już dzisiaj. To co uczynimy dzisiaj, wywrze wpływ na nasze przyszłe życie małżeńskie. Podobnie stanie się ze sprawami, które zlekceważymy lub pominiemy powodowani lękiem.

Chcę podkreślić, ze w wyznaczaniu granic nie chodzi o sposób zmiany lub ukarania współmałżonka. Jeśli nie potrafimy panować nad sobą, rozwiązaniem nie jest zdobycie umiejętności panowania nad drugą osobą. Rozwiązaniem jest samokontrola – opanowanie będące jedną z wielu cech owocu działania Ducha Świętego (Ga 5,23). W wytyczaniu granic chodzi o to, by wziąć odpowiedzialność za własne życie i poprzez to móc chronić własną osobę, a dzięki temu także okazywać miłość i chronić współmałżonka bez ratowania go przed konsekwencjami.

Jeśli wiesz, gdzie przebiegają granice własności, rozumiesz kto jest czego WŁAŚCICIELEM. Pojęcie własności jest równie ważne w dziedzinie relacji międzyludzkich. Jeśli wiem, gdzie przebiegają granice w naszym małżeństwie, wiem również kto jest „właścicielem” takich rzeczy jak uczucia, postawy, zachowania. Wiem do kogo one „należą”.

Każdy z małżonków powinien brać odpowiedzialność za następujące sprawy: uczucia, postawy, zachowania, dokonywane wybory, granice, pragnienia, myśli, wartości, uzdolnienia, miłość.

Kiedy zrozumiemy, że dany problem jest naszym problemem i że jesteśmy za niego odpowiedzialni, okaże się, iż to my sami powinniśmy się zmienić. Po raz pierwszy też poczujemy się dzięki temu silniejsi.

GRANICE MOŻNA ZAKREŚLIĆ TYLKO TEJ OSOBIE, NAD KTÓRĄ MA SIĘ WŁADZĘ – CZYLI TYLKO SAMEMU SOBIE.

Zachęcamy do lektury książki:„Granice w relacjach małżeńskich” Henry Cloud & John Townsend